Jak dbać o wzrok dziecka?

Wzrok jest jednym z naszych najważniejszych zmysłów, dzięki któremu codziennie dociera do nas olbrzymia ilość informacji z otoczenia. Już od najmłodszych lat nasze oczy stale odbierają bodźce świetlne, które nasz mózg przetwarza, poddaje analizie i wykorzystuje w procesie uczenia się. Można by rzec, że nasz wzrok jest stale aktywny i odpoczywa jedynie wtedy, gdy śpimy. Dlatego też sen jest tak ważny dla zdrowia naszych oczu. Po długiej, spokojnie przespanej nocy nasz wzrok jest wypoczęty i gotowy do kolejnych, całodziennych zadań. Oczywiście szczególnie dotyczy to dzieci i młodzieży, gdyż właśnie w początkowym okresie naszego życia najszybciej się rozwijamy i najwięcej uczymy.

Ergonomia stanowiska do nauki

Jeśli mowa o uczeniu się, to dziecko powinno mieć odpowiednio przygotowane stanowisko do nauki. Oprócz ergonomicznie dobranych mebli ważne jest również odpowiednie oświetlenie pola pracy. Sama lampa sufitowa nie wystarczy i wskazana jest również lampka na biurko, którą ustawiamy tak, aby dziecko nie zasłaniało sobie światła ręką podczas pisania lub czytania. Niestety, ale bardzo złym nawykiem jest czytanie w łóżku, a zwłaszcza gdy leżymy na boku lub na brzuchu. W pierwszym przypadku każde z oczu jest inaczej obciążone, a w obu przypadkach to obciążenie oczu jest po prostu nadmierne. Jeśli do tego dorzucimy złe oświetlenie, to problem gotowy.

Problem ten jeszcze bardziej się pogłębia jeśli dziecko zastąpi książkę laptopem lub smartfonem. Musimy jednak pamiętać, że wszelkiego typu wyświetlacze elektroniczne przy długotrwałym stosowaniu są szkodliwe dla wzroku bez względu na to czy korzystamy z nich w łóżku, czy też przy biurku. Emitują one nadmierną ilość wysokoenergetycznego światła niebieskiego, które powoduje nie tylko zmęczenie oczu, ale jest również szkodliwe dla siatkówki. Oprócz tego długotrwałe skupianie wzroku na niewielkim płaskim ekranie znajdującym się kilkadziesiąt lub nawet zaledwie kilkanaście centymetrów od twarzy może prowadzić do wielu innych dolegliwości.

W pierwszej kolejności dotyczy to akomodacji i konwergencji, które stają się męczliwe i których sprawność spada, gdyż dziecko przestaje korzystać z nich w sposób dynamiczny. Objawiać się to może zamazywaniem lub okresowym dwojeniem obrazu z różnych odległości, albo na przykład problemami z przepisywaniem tekstu z tablicy do zeszytu.

Regularne wizyty kontrolne

Kolejnym dużym problemem, który powinien być dość łatwy do wyłapania przez rodziców, jest postępująca wada wzroku. Chodzi tu oczywiście o krótkowzroczność, która powoduje, że dziecko zaczyna słabo widzieć z daleka. Na pojawienie się wady wzroku u dziecka może wskazywać również mrużenie oczu, zbytnie zbliżanie się do telewizora, zbyt bliskie trzymanie książki podczas czytania albo kartki przy pisaniu lub rysowaniu.

Jeśli którykolwiek z tych objawów zaobserwujemy u naszego dziecka, to jak najszybciej powinniśmy zgłosić się z nim na wizytę u okulisty lub optometrysty.

Specjalista wykona dziecku szereg badań, które potwierdzą czy ma ono wadę wzroku i pozwolą na dobranie optymalnego sposobu jej korekcji.

Niestety krótkowzroczność jest wadą, która postępuje i dlatego regularne badanie wzroku jest bardzo ważne. O częstotliwości wizyt kontrolnych powinien decydować specjalista w oparciu o zebrany wywiad i wyniki przeprowadzonych badań. Jeśli jednak po jakimś czasie od pierwszej wizyty i skorygowaniu wady wzroku wcześniejsze objawy powrócą mimo okularów, to należy zgłosić się ponownie do specjalisty nie czekając na wyznaczony przez niego termin.

Praca wzrokowa w bliży

Na tempo postępowania krótkowzroczności wpływ może mieć wiele czynników. Do najważniejszych należy długotrwała praca wzrokowa z bliskich odległości, do której zaliczamy między innymi czytanie, pracę na komputerze, laptopie, tablecie i korzystanie ze smartfona. Im mniejsze urządzenie, im bliżej je trzymamy i im dłużej na nie patrzymy, tym bardziej zgubny wpływ ma to na nasz wzrok. Dotyczy to wszystkich, ale w szczególności dzieci i młodzieży. Mówi się o tym, że im wcześniej u dziecka pojawi się krótkowzroczność, tym szybciej postępuje i tym większe wartości osiąga.

Polecamy do czytania: Jakie światło jest zdrowe dla oczu? Naturalne czy sztuczne

Aktywność na świeżym powietrzu

Kolejnym czynnikiem ryzyka pojawienia się i narastania krótkowzroczności jest brak aktywności dziecka na świeżym powietrzu.

Chodzi tu o ruch, częste zmiany odległości obserwacji i o zbawienne działanie światła słonecznego. Musimy jednak pamiętać, że bardzo intensywne światło słoneczne w nadmiarze może mieć również negatywny wpływ na wzrok dziecka. Dlatego też wybierając się chociażby na wakacje należy pamiętać o czapce z daszkiem i dobrej jakości okularach przeciwsłonecznych.

Jeśli my, jako dorośli, chronimy swój wzrok przed szkodliwym działaniem promieniowania UV, to dlaczego nie mielibyśmy podobnej ochrony zapewnić naszym pociechom. Skoro mowa o letnim wypoczynku, to zwykle jest to okres, w którym wzrok większości dzieci może nieco odpocząć (pod warunkiem, że mają one ograniczony dostęp do smartfonów i Internetu) i w którym wada wzroku może nieco wyhamować. Niestety wszystko co dobre kiedyś się kończy i powrót do szkoły może oznaczać ponowne przyśpieszenie wady wzroku, co szczególnie widoczne było w ubiegłym roku, po wprowadzeniu nauki zdalnej w związku z pandemią.

Jak realnie możemy pomóc naszym dzieciom zachować dobry i zdrowy wzrok?

Pomoc ta musi być kompleksowa i konsekwentna. Począwszy od diety. Zdrowa dieta, to zdrowsze dziecko i zdrowszy jego wzrok. Dla wzroku szczególnie ważne są witaminy i antyoksydanty. Tak więc dużo warzyw i owoców, zielonych, czerwonych i ogólnie kolorowych. Oprócz tego kwasy omega 3, czyli ryby, oleje, orzechy i nasiona lub pestki. Dodatkowo dużo ruchu na świeżym powietrzu. Ograniczenie dostępu do urządzeń elektronicznych. Dobre oświetlenie i wymuszanie przerw w pracy z bliska.

Tu można zastosować zasadę 20-20-20. Czyli po każdych 20 minutach wysiłku wzrokowego 20 sekund przerwy, w trakcie której dziecko ma patrzeć na odległość co najmniej 20 stóp, czyli co najmniej 6 metrów. Po prostu daleko. Regularne wizyty u specjalisty i stosowanie się do jego zaleceń. W trakcie wizyty u specjalisty powinniśmy zapytać również o to czy dostępne są dodatkowe rozwiązania, które moglibyśmy zastosować u naszego dziecka w celu przyhamowania tempa narastania krótkowzroczności. W grę wchodzą między innymi specjalne soczewki kontaktowe lub okularowe, których zaawansowana konstrukcja ma za zadanie spowolnić krótkowzroczność.

mgr inż. Tomasz Tokarzewski, optometrysta.

http://www.akademiawzroku.pl/